Ina początek sezonu

Ina początek sezonu


17 stycznia był dniem dość pogodnym, No może nie za ciepłym! Jednak na pierwszą w tym roku, trociową wyprawę akurat. Szukałem bezskutecznie kompana, jednak każdemu było pod górkę. Praca, pogoda, może jutro, wiele przeciwności, albo po prostu zimowa ospałość. Trudno tak nieraz bywa, więc postanowiłem ruszać na samotny spacerek. Pomyślcie tylko! Ja wędrujący wzdłuż malowniczych brzegów Iny. Wokoło cichy lasek, głośno szumiąca rzeka i wszędobylskie bobry.

 

 


 

Pięknie tu jak w bajce, przestrzeń przytłacza, a niezmącona samotność nasuwa tylko jedną myśl. Dobrze zrobiłeś chłopie, to jest właśnie miejsce na ziemi, którego nie można nie pokochać...
Czymże jest stadne łowienie, na zatłoczonych betoniakach? Pewnie że również cieszy, jednak trudno znaleźć nawet odrobinkę podobieństwa!!!

Woda jakby wyższa w porównaniu ubiegłorocznym, styczniowym stanem. Pewnie wzbierając w takim tempie, wkrótce wystąpi z brzegów i skutecznie utrudni wędrówkę za Ińską torpedą;) Dookoła bobrzaste drwale naścinały mnóstwo drzew. Nie leniuchowały, ostro gryzły pniaki, tworząc naturalny tor przeszkód. Fajny to widok, a i odrobina gimnastyki nie zaszkodzi. Zawsze to cieplej, oby tylko nie połamać szczytówki...

 

 


 



Miałem właściwie pisać o łowieniu, ale co tu pisać? Idę wzdłuż brzegu, rzucam i zwijam, rzucam i zwijam. Zakładam kolejne woblerki, kolejne wahadłówki, obrotówki. Zmieniam szybkości techniki prowadzenia, jednak wciąż lipa. Szczerze mówiąc bardziej koncentruje się na przyrodzie, niż na rybach. Przychodzi mi to z ogromną łatwością, ponieważ jak do tej pory zero kontaktów z rybami. Nie zanotowałem nawet malutkiego wyjścia do blachy, czy woblera. W wodzie panuje błogi spokój, no może nie do końca. 

Stojąc na na skarpie, a właściwie na jednej z wydeptanych przez wędkarzy półek. Tuż przy samym lustrze wody. Zauważyłem kontem oka , baraszkującą jakieś pięć metrów ode mnie, czarną norkę. Znieruchomiałem!!! W pewnym momencie zsunęła się do wody i z szybkim nurtem płynęła w moim kierunku. Nadal stałem jak słup soli.

Trwało to może dwie, może trzy sekundy i czarna norka wygramoliła się na brzeg, korzystając z półki na której stałem. Właściwie to nie do końca z półki, bo ta była zajęta przez moje buciory. Nawet nie pomyślałem o wyjęciu aparatu, nie było czasu. Norka stanęła na moich butach. Drgnąłem bardziej ze zdziwienia niż ze strachu, ona dała kolejnego nura i tyle ją widziałem.

Ludziska właśnie dla takich chwil warto żyć! Właśnie dlatego jak uda mi się wyrwać z domu na podobną wyprawę, cieszę się jak dziecko lizakiem za komuny... Szkoda tylko że moja sytuacja pozwala mi tak rzadko przeżywać podobne chwile.
 

 

 

 

Czas, jak zwykle na rybach za szybko płynie. Udreptałem kawał drogi. Próbowałem nawet zaprzyjaźnić się ze spotkanymi po drodze sarnami. Jednak mnie o..., wzięły mnie za intruza i powędrowały w głąb lasu. O kurcze jak ja nie lubię się wracać. Zawsze jak jestem w dziczy, to dobrze mi się wędruje tylko w jedną stronę. Ale żarty na bok! Jak dobrze się orientuje to zaliczyłem jakieś trzy i pół kilosa. Było tak milutko, że nawet nie wiem kiedy pokonałem taki odcinek.  

W drodze powrotnej tylko od czasu do czasu, wrzucam blachę w ciekawsze miejsca, jednak bez żadnych efektów. Mój pobyt w tej przepięknej głuszy i tak się wydłużył. Teraz muszę, choć wcale mi się to nie uśmiecha wracać do świata z betonu...
 

 

 

 

 

Jeszcze tylko chwila zadumy. Ostatni łyk kawy i czas do domku...
Nawet nie jestem w stanie zaplanować, następnego tu pobytu, jednak wiem że będzie. Będzie, to pewne!!! bo jak każdy zakochany w Inie, będę tęsknił i wzdychał. Marząc o szybkim spotkaniu z jej szybkim i nie przewidywalnym nurtem...


             

 

                                      jurcys (Jurek Borus) 

 

Temat: Ina początek sezonu

Nie znaleziono żadnych komentarzy.

Wyszukiwanie

Kontakty

Jurek Borus

           

nazwa która pojawi się w chmurce po najechaniu myszką
Pogoda Szczecin z serwisu
www.wedkarstwotv.pl
tekst alternatywny


       

nazwa która pojawi się w chmurce po najechaniu myszką
nazwa która pojawi się w chmurce po najechaniu myszką
nazwa która pojawi się w chmurce po najechaniu myszką